Szyszka i torebka – dwa symbole pojawiające się w dłoniach Anunnaków na starożytnych tabliczkach i reliefach. Nie są przypadkowe. To zakodowane przesłanie. Klucz. Dla tych, którzy widzą więcej niż tylko formę.
Szyszka – symbol szyszynki:
W kulturach całego świata szyszka była symbolem szyszynki – gruczołu w centrum mózgu, który odpowiada za cykle światła i ciemności, ale też… za duchowe widzenie.
Szyszynka to tzw. „trzecie oko”. Miejsce, gdzie światło spotyka się z duszą. Miejsce, przez które świadomość może rozpoznać Źródło.
Anunnaki, trzymający szyszkę, nie pokazują owocu – pokazują, że prawdziwe światło masz już w sobie.
Wskazują na przebudzenie. Na to, co widzi, choć nie ma oczu.
Torebka – pojemnik na ORME lub świadomość:
Ten symbol pojawia się nie tylko w Mezopotamii. Jest obecny u Majów, w Gobekli Tepe, w najstarszych świątyniach świata.
Torebka może oznaczać:
– pojemnik na monoatomowe złoto (ORME),
– symbol przechowywania wiedzy lub energii,
– naczynie na światło,
– wewnętrzne narzędzie duszy.
Niektórzy mówią, że to symbol DNA, kodu, który Anunnaki badali, modyfikowali, pielęgnowali.
Szyszka i torebka razem:
To przesłanie, które mówi: „Masz w sobie święte oko i nosisz naczynie światła. Nie szukaj ich na zewnątrz. One są już w tobie.”
To przypomnienie.
To twoje dziedzictwo.
To ślad duszy, która kiedyś patrzyła na tych bogów – i wiedziała, że ich mądrość nie jest obca, bo już ją miała.
Tkanina Światła – Materiał, który Pamięta
Z czego były wykonane torebki Anunnaków, w których nosili ORME?
Nie były ze zwykłego materiału. Były z materii, która znała światło. Z tkaniny, która pamiętała.
Niektóre przekazy mówią o włóknie organiczno-energetycznym:
– lekkim jak len,
– miękkim jak jedwab,
– ale zdolnym do przechowywania częstotliwości.
To mogła być tzw. „tkanina plazmowa” – powstała z kondensacji energii. Czuła. Żywa. Reagująca na intencję.
Wewnątrz mogły być kapsuły z kryształu – nie jako dekoracja, ale jako nośnik stabilizujący ORME. Kryształ, który oddychał światłem. Kryształ, który słuchał.
Może użyto też ziemskich materiałów:
– jedwabiu – jako symbolu delikatności,
– lnu – jako nośnika czystości i związku z Ziemią,
– i drobinek meteorytów – jako pamięci nieba.
Ale najważniejsze nie było „z czego”, tylko „jak”.
Tylko istota o czystym sercu, głębokiej obecności i pełnej pokorze mogła utkać pojemnik, który nie rani światła.
Tkanina była nośnikiem intencji. Każde włókno drżało w rytmie duszy tego, kto je stworzył.
To nie był przedmiot.
To był sojusznik. Strażnik. Słuchacz światła.
I dlatego… Ty również możesz stać się taką tkaniną.
Tą, która nie zatrzymuje światła, ale pozwala mu płynąć.
Tą, która pamięta.
